Malformacja tętniczo żylna

  • 4
  • 1
  • Malformacje/Tętniczo-żylne
  • Odpowiedział specjalista
Odpowiedz
Sortuj:
  • Image
    roksanakuczera@wp.pl Od 16-09-2021 na forum.

    Witam. Mam 29 lat. Na moim koncie 3 operacje ginekologiczne z powodu endometriozy . Jestem 1,5 roku po porodzie, po procedurze In vitro w badaniu klinicznym nad lekiem nolesiban . Po porodzie bylam u ginekologa na kontroli i bylo wszystko ok. 3.09 trafilam do szpitala w Katowicach (Ligota-Uniwersytecki Szpital Kliniczny), poniewaz moja macica byla cala pokryta naczyniami tetniczo-zylnymi. Po badaniach, rezonansie i tomografii okazalo sie, ze mam malformacje tetniczo-zylna. Wypisali mnie ze szpitala, skierowali na inny z chirurgia naczyniowa. W tym szpitalu nie przyjęli mnie, bo to bardzo rzadki i ciezki przypadek. Czy jest mi ktoś w stanie jakos pomoc, chociaz polecic jakies miejsce, które zajmie się moim przypadkiem, najlepiej na NFZ. Krwawie już trzeci raz w ciagu miesiąca.
    Lekarze dziwią się, że wcześniej nic takiego nie było w mojej macicy. Czy to rzeczywiście wada wrodzona czy nabyta? Czy in vitro mogło być powodem?
    Jak mam z tym żyć? Nie dźwigać, oszczędzać się? Czy to zagraża mojemu życiu?

    16 września 2021 23:21
  • Image
    Dwyrzyk Od 11-04-2021 na forum.

    Sz. Pani; Nie znam się, niestety, na ginekologii/położnictwie/in vitro czy wreszcie możliwych skutkach przyjmowania leku Nolesiban... Opis MRI wydaje się urywać przed końcem... Dziwnym się wydaje, że wcześniej nic nie było widać - malformacja tętniczo-żylna to wada wrodzona ze stopniową progresją, zazwyczaj zauważalną od wieku dojrzewania... Sądzę, że kolejnym krokiem jest wykonanie badania naczyniowego, czyli arteriografii i być może znalezienie możliwości embolizacji. Może warto pojechać na konsultację do Lublina... Pozdrawiam DW

    Zgłoś
    19 września 2021 23:51
  • Image
    roksanakuczera@wp.pl Od 16-09-2021 na forum.

    Witam. Dziękuję bardzo za informacje. Tak faktycznie nie dodałam kolejnej kartki, dokończenia zdania opisu.
    Nikt wcześniej nie zauważył czegoś takiego u mnie, a Odwiedzilam wielu lekarzy wcześniej. Od poprzedniej wizyty po porodzie minął rok i też nic nie było widać. Wygląda to tak jakby dopiero po porodzie zaczęło się coś dziać. Jest możliwość, że jest to co innego?
    Jaki konkretnie szpital w Lublinie?
    Pozdrawiam

    Zgłoś
    20 września 2021 16:24
  • Image
    Dwyrzyk Od 11-04-2021 na forum.

    To właśnie trzeba wyjaśnić. Wydaje się ze SPSK 1 w Lublinie, bo jest tam również klinika Ginekologii i Położnictwa. pozdrawiam DW

    Zgłoś
    21 września 2021 00:16
  • Image
    roksanakuczera@wp.pl Od 16-09-2021 na forum.

    Dziękuję bardzo za informacje. Pozdrawiam

    Zgłoś
    22 września 2021 07:56
Wesprzyj nas ❦