Mocno wrzodziejący i podkrwawiajacy naczyniak u 5 miesięcznego dziecka
- 1
- 0
- Pytania do doktora/Wczesnodziecięce
-
monwojcik Od 29-09-2026 na forum.Dzień dobry.
Szukam porady.
Córka obecnie 5 miesięcy, naczyniak na głowie około 4 cm w części potylicznej. Od 21 lipca wprowadzone zostały kropelki Timolol, po których po dwóch tygodniach zaczęło się robić malutkie owrzodzenie. Po dwóch kolejnych urosło to owrodzenie sporo, udałam się prywatnie do lekarza który zalecił opatrunki Aquacel Ag do momentu aż nie odpadnie ze strupem. Owrzodzenie postępowało poza naklejony opatrunek a naczyniak się stale powiększał na wysokość. Na początku września udałam się do dr Taczanowskiej prywatnie, skierowala mnie do leczenia propranololem do szpitala do wprowadzenia pierwszej dawki. Było to dwa tygodnie temu, wtedy też został zdjęty na siłę opatrunek aquacel w szpitalu, tam gdzie najdłużej się trzymaj skóra się wygoiła, ale z racji tego że owrzodzenie postępowało i został on oderwany to pojawiły się dwa nowe duże strupy, które do dzisiaj nie chcą się zagoić. Córka została wypisana do domu z zaleceniem zakładania plastrów Adaptic i czapeczki. Nawet nie zdarzyliśmy dotrzeć do domu to to wszystko się zsunęło i tak przez dwa tygodnie, co chwilę się podgoni to przy spaniu opatrunek się przemieszcza, rana się narusza i tak w koło Macieju. Córka dostaje dawkę leku 5 mg 3 razy dziennie, cukier w normie. W tą niedzielę zaniepokojona tym że te rany cały czas są otwarte zadzwoniłam
Na oddział chirurgi Prokocimia który miałam
Na wypisie, pani kazała przyjechać na SOR. Na sorze lekarz stwierdził że nie ma zagrożenia życia, nakleił atrauman srebrną siatkę, oczywiście wszystko się zrolowało po paru godzinach. Kazał mi podejść do poradni chirurgi onkologicznej i byłam tam dzisiaj. Lekarz który mnie przyjmował znowu zerwał
Bez namaczania ten srebrny opatrunek który przywarł i położył Adaptic mówiąc że tak to się ma goić. Mam wątpliwości, czy nie można w jakiś sposób temu zaradzić? Nie mogą patrzeć jak córka przy każdej zmianie opatrunku cierpi. To jest dla mnie nie ludzkie i chciałabym znaleźć inne rozwiązanie. Jednak lekarz w poradni powiedział że jeżeli dalej tak będzie to może położą ją do szpitala do podania antybiotyku. Czy naprawdę tylko tyle można zrobić? Nie ma innych metod leczenia tych owrzodzeń? Pytałam się o laser, powiedziano mi że nie robi się obsolutnie na takie owrzodzenie. Co robić? Załączone zdjęcie jest sprzed kilku dni po 1,5 tyg podawania propranololu przy zmianie opatrunku.UWAGA! Temat może zawierać zdjęcia zaloguj się by je zobaczyć.29 września 2026 10:37 -
kacper_blacha Od 02-07-2026 na forum.Czytam z ciekawości przypadki u ludzi z naczyniakami, nasza córka ma naczyniaka na szyi, niefortunne miejsce gdzie też żaden opatrunek się nie trzyma, stosujemy na owrzodzenie sama siatke bez zakładania na nią opatrunku, bo nie ma możliwości zaklejenia, jak przywiera do strupka to skrapiamy przed zmianą solą fizjologiczna i całkiem fajnie, delikatnie, bez bólu odchodzi. Może taka rada cokolwiek pomoże. Pozdrawiam
29 września 2026 21:32